Kolejny zwykły dzień. Promienie słońca wpadały do mojego pokoju przez okno.Spojrzałam na godzinę w telefonie. Była 10:26 . Tak bardzo nie chciało mi się wstawać, ale obiecałam El i Michałowi ,że dzisiaj o 12 wyjdziemy połazić po mieście. Postanowiłam wstać, i tak zrobiłam. Weszłam do mojej garderoby i wybrałam ten zestaw : klik Szybciutko pobiegłam do łazienki. Umyłam się i ubrałam wcześniej przygotowane rzeczy. Wychodząc z łazienki zauważyłam, że na mojej szafce leży biała kartka i coś było na niej napisane. No tak głupia ja wcześniej jej nie zauważyłam. Podeszłam, wzięłam ją do ręki i przeczytałam: ''Kochanie, ja z tatą pojechaliśmy do babci Ani. Wrócimy wieczorem! Pa, Buziaki''. No tak, czemu mnie to nie zdziwiło, że mnie nie zabrali, no ale chata wolna do wieczora!. Po przeczytaniu tego, kartkę odłożyłam na miejsce gdzie wcześniej leżała. Zeszłam na du do kuchni, aby coś zjeść. Przygotowałam sobie kanapki z pomidorem i ogórkiem. Weszłam do salonu i postanowiłam pooglądać telewizję. Oglądałam sobie mój ulubiony serial, spojrzałam na zegarek była 11:48 i powiedziałam sama do siebie:
- No nie, mam przesrane! Na pewno się spóźnie! - jak to zwykle, głupia ja.
Popędziłam szybko na górę i przebrałam się w to: klik
Gdy już byłam gotowa, pobiegłam szybko do drzwi, zakluczyłam je i popędziłam szybko do miejsca gdzie się wcześniej z nimi umówiłam. Dotarłam tam w 5 minut ,gdzie normalnie dotarcie tam zajmuje mi 15. El i Michał już tam na mnie czekali. Widać, że byli lekko wkurzeni, ale znali mnie i wiedzieli że zawsze się spóźniam, wiec szybko ta złość im przeszła.
-Hej Anto! - wykrzyczeli gdy mnie tylko ujrzeli.
- Hej Michał! Hej El!
-To co dzisiaj robimy?- spytała El
-Może pójdziemy pojeździć na gokartach?
-Michał przecież wiesz , że nie lubię gokartów
-No ale nigdy jeszcze na nich nie jeździłaś
-Skąd wiesz?
-Znam Cię od przedszkola!
-HAHAHA jasne jasne
-Jak nie jak tak
Jak to oni ich kłótnia mogłaby trwać wiecznie, więc wpadłam na super pomysł, aby przestali się kłócić.
-Ja mam pomysł! Cicho! Już wiem co będziemy dzisiaj robić! Pójdziemy na....Szopink!!! - wykrzyczałam
-No nieee - westchnął Michał
-Dobra idziemy!- powiedziałam
Gdy już dotarliśmy do największego centrum handlowego we Wrocławiu, od razu ja i El pobiegłyśmy robić wielkie zakupy. Biedny Michał, musiał dźwigać wszystkie torby załadowane rzeczami. No nic, taka już jego rola. Tak więc, po 3 godzinach zakupów postanowiliśmy już wracać. Byliśmy obładowani torbami. Zamówiliśmy taksówkę, bo przecież nie będziemy szli przez całe miasto obładowani górą toreb z ciuchami. Gdy taksówka przyjechała, wpakowaliśmy się do niej i pojechaliśmy. Najbliżej miała El więc pożegnaliśmy się z nią i wysiadła. Widziałam jak Michał wodzi po niej spojrzeniem. Wiedziałam, że na pewno jest w niej zakochany. Już nie raz widziałam jak się na nią patrzył. W końcu powiedziałam:
-Michał, podoba Ci się El?
-Nie! Skąd Ci to przyszło do głowy?
-Widzę jak się na nią patrzysz
-Nie no co ty
-Michał! Znam Cię nie od dziś
-No dobra, podoba mi się, ale po co ja Ci to mówię, pewno zaraz po przyjeździe do domu zadzwonisz do niej i jej o tym powiesz
- No co ty! Niebyłabym do tego zdolna.Jesteś moim przyjacielem więc nikomu był o tym nie powiedziała, a w szczególności El. Może kiedyś sam jej o tym powiesz?
-Nie jestem na to jeszcze gotowy, ale może kiedyś jak będzie jakaś okazja do tego to jej powiem
Kolejne 4 minuty spędziliśmy na dalszej konwersacji, ale Michał musiał już wysiąść ponieważ podjechaliśmy już pod jego dom. Pożegnałam się z nim i on wysiadł. Do mojego domu jechaliśmy 5 albo 6 minut. Gdy podjechaliśmy, wyjełam wszystkie moje torby z ubraniami i zapłaciłam taksówkarzowi. Podeszłam do drzwi, odkluczyłam je i weszłam. Torby zaniosłam do pokoju i zdjęłam te niewygodne buty. Zeszłam do kuchni, zrobiłam sobie na spóźniony obiad pierś z kurczaka z serem i na to położyłam ananas. Zrobiłam szybko puree ziemniaczane i surówkę. Wzięłam to co przygotowałam i zaniosłam sobie do salonu. Włączyłam sobie telewizje i w tym samym czasie oglądając, jadłam obiad.Gdy zjadłam, odniosłam brudne talerze do zmywarki. Postanowiłam dalej iść oglądać, ale zasnęłam. O około 21 obudziły mnie odgłosy stóp w kuchni i rozmowy. Wstałam i poszłam zobaczyć kto to. Okazało się, że to moi rodzice.
-O cześć córeczko! Już wstałaś!
- Cześć córciu!
-Cześć!
I przytuliłam ich po kolei.
-My z tatą chcielibyśmy Ci coś powiedzieć
-Wiemy z mamą jak bardzo chciałabyś odwiedzić swoją rodzinę w Hiszpanii, więc może chciałabyś spędzić cały luty i sierpień w Barcelonie u nich?
-Proponujemy Ci to ponieważ dostaliśmy z tatą od szefa dwumiesięczną przerwę za to jak ciężko od 17 lat pracujemy w jego firmie. I przepraszamy Cię za to, że nigdy nie mieliśmy czasu, żebyś mogła polecieć i odwiedzić naszą rodzinę
-My z mamą lecimy na Malediwy, więc ty jak chcesz mogłabyś lecieć do Barcelony!
-No, ale gdzie miałabym tam mieszkać?
-To jest już załatwione. Niestety babcia jest już starsza i dziadek też, więc muszą mieć dużo spokoju. Będziesz mieszkała przez ten okres z twoim drogim kuzynem ....Cristianem !
-No nieee- jeszcze tego mi brakowało, żebym miała mieszkać z tym pacanem- Jak ja tam z nim przeżyje???
-Cieszysz się?? To Cristian sam zaproponował, abyś z nim pomieszkała
Jeszcze tego brakowało.
-Damy Ci z tatą kartę kredytową na której dostaniesz pieniądze na te 2 miesiące.
-Dzięki!
Może nie będzie aż tak źle.W końcu Tello jest graczem FC Barcelony, ale nigdy dotąd nie poznałam piłkarzy, no morze poza Deulofeu, który siedział z Tello na Skype i rozmawiali ze mną.
Na dziś za dużo już wrażeń! Poszłam na górę do swojego pokoju, wzięłam z garderoby piżamę i poszłam się umyć. Gdy się umyłam poszłam po mojego laptopa i sprawdziłam Facebooka, Twittera i inne strony. Gdy już zrobiłam się bardziej senna, postanowiłam się położyć spać. Położyłam się na moim bardzo wygodnym łóżku i zasnęłam.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Cześć!:D Z góry przepraszam z wszystkie błędy :D Podoba wam się? :D Proszę o komentowanie i wyrażanie swojej opinii , ponieważ to mnie bardziej zmotywuje to pisania kolejnego rozdziału :) Za 2 komentarze, kolejny rozdział :D
Czy ja dobrze przeczytałam? Ona będzie mieszkać z Cristianem?! o.O OMG też chcę takiego kuzyna ! :D
OdpowiedzUsuńOj czuję, że będzie ciekawieee :D
Pozdrawiam! :D
szykuje się fajne opowiadanie ;)
OdpowiedzUsuńniezły początek, będę wpadać
P.S wpadnij do mnie, poczytaj i skomentuj
http://football-i-inne-imaginy.blogspot.com/